Rihanna – Unfaithful
Z ciszy, jęk cichy.
Sami, acz tak razem połączeni
Latami, wspominać będą,
Już nie razem.
W pięknej niepewności, chwili przerażenia – bólu słodkości
trwać tak mieli, latami wieków całych – trwać tak, mieliśmy.
Powiedzieć więcej, powiedzieć mniej błędem by było.
zbyt wiele słów już boli, zbyt wiele już bolało.
pamiętać daty te, straszna rzecz.
lecz wyzbyć się ich – nie poprawnie by było.
Powiedzieć jednak mogę, na pamiątkę:
Zero drugi, Zero ósmy, Dwa tysiące piąty.
Piotruś.. może i mi kiedyś wybaczysz. Będę czekała
Prawda, ze latwo komentowac cudze zachowania….. szkoda tlyko, ze pozniej samemu popelnia sie bledy i rani tych, ktorych sie tak zawziecie bronilo….
Nic nie wiesz, nikogo nie zraniłem i popełniłem tylko jeden błąd w całym zyciu. A napewno jeden, którego naprawde szczerze załuje. Nie oceniaj, nie wiedzą.