Fatum w doli przeznaczenia


Toni Braxton – Unbreak My Heart

Dziwnie, świat krąży wokół decyzji podejmowanych przez ludzi jakże śmiertelnie śmiertelnych. Szkoda, że nie dba o dusze zmęczone światem, potargane losem i zniszczone chorobą. Wybaczam, światu jako personifikacji w Bogu, losie, przeznaczeniu, fatum, doli, fortunie a także i wszechobecnej karmie, niezapominając i na końcu wybaczam bóstwom: Ananke, Rod’idze, Tyche, Parki, Mjory i Sybille. Nie pytam, dlaczego me decyzje są podważane, nie pytam dlaczego są złe i czemu kłody są pod mymi nogami. Odpowiedzi są zbędne, znać czas przyszły nie warto a oszukiwać przeszłość, źle. Nie my, nie wy i nikt z nas, nie rządzi światem, przyszłością i decyzjami ludzkimi. Nikt ludźmi nie rządzi. Czas i przyszłość są nie ograniczone, wydarzyć się może wszystko bądź nic. Wszystko kierowało by się drogą najbardziej kruchą, bowiem tylko trudną drogę jest warto wybierać. Najrzadszym kruszywem jest miłość, a miłość jak puch, posiada wielkie możliwości. Nie dąży ona do spełnienia bowiem, Miłość nie ma celu, podążanie za celem ogranicza. Jak koń zagubiony na pustyni, nie szuka on wyjścia. Nie tęskni za tym co było i nie pyta Bogów czemu stało się to co się stało i czemu spotkało to akurat jego. Nie szuka też wody, bowiem wszyscy wiemy iż na pustyni nie ma wody. Ten koń, czeka na to, co będzie. Nie czeka bezczynnie bo sam sobie kuje własny los. Koń w obliczu śmierci nie ma celu, bo cel ogranicza. Gdyby szukał tylko wody, nie odnalazł by wyjścia. Z czasem uczymy sie że to decyzje nasze i otoczenia wpływają na to co jest, było i będzie. Wydaje mi się że chwile są ważniejsze od lat, miłość ważniejsza od nienawiści, Ból ważniejszy od nie-bólu i na końcu: wybaczenie, ważniejsze od niewybaczenia – bowiem to życie jest krótkie, a nie my.Tylko raz kochałem prawdziwą miłością i jeżeli było to wszystko, co w darze od życia miałem otrzymać: niech tak będzie. Ta chwila, wtedy – była dla mnie wiecznością. Nie zamieniłbym bólu który przeżyłem na nic innego, ale chcę tylko jednego: końca tego bólu, w końcu.

Przeszłość nie istnieje. Przeszłość bowiem, przeszła przyszłość – jako czas kołem się toczy. Przeszłość to czas, który niczego nie uczy bo niczego nie można w nim zmienić. Tylko marnotrawni czasem, głupcy i ludzie bez przyszłości spoglądają w przeszłość, na wydarzenia które już nie istnieją i nie są już one udziałem losu, czy przeznaczenia. One już były i nigdy więcej ich nie będzie. Wspomnienia to ucieczka przed wydarzeniami, które dopiero będą. Na nasze życie wpłyną tylko te wydarzenia, które są jeszcze w przyszłości i tylko one się liczą. To co było jest martwe. W przeszłości nic nie ma, bo ona już do nas nie wróci. Nigdy nie przyniesie ci tego co możesz przeżyć. Istota ludzka jest sobą tylko przed tym co nadchodzi, a nie przed tym co było. Czas, z naszymi czynami płynie od przyszłości ku przeszłości. To przyszłość wyprzedza dzisiaj i w czasie zajmuje pierwszą pozycję. Jeśli jakiegokolwiek wydarzenia nie ma w naszej przyszłości, to nie może ono nadejść. Jeśli upuścimy książkę, to jej upadek jest jeszcze w przyszłości. Wyprzedza więc, jej upuszczenie i właśnie dlatego upuszczenie jej, jest możliwe. Powinniśmy mówić że spadnięcie jest skutkiem, bowiem książka będzie leżeć na ziemi, a upuszczenie przyczyną. Świat na początku był chaosem, dążył on do ładu. Upuszczona książka w teraźniejszości jest cały czas w naszej ręce. Dlatego to chaos zmierza do chwili obecnej w której jest najmniejszy. Pewne jest tylko to, co jest teraz. nie możemy być pewni tego co było, bowiem nie cofniemy chwili, aby się upewnić a zła obserwacje niszczy wspomnienie. Nie możemy być pewni tego co będzie – bo wszystko może się zmienić. Właśnie dlatego żyjemy w teraźniejszości jako w czasie o najwyższym uporządkowaniu. Przeszłość nie wpływa na obecne decyzje, bowiem podejmując je patrzymy w przyszłość. Przyszłość nie opiera się na przeszłości lecz na chwili w której obecnie się znajdujemy.

Oby odpuścić winy, musimy odpuścić też czyny przyszłe. To my rządzimy naszym czasem i przeznaczeniem. Obarczamy wyimaginowane personifikacje wyboru przez nas podejmowanego abyśmy nie musieli cierpieć z winy naszej i naszego otoczenia. Wybaczyć, jest trudno, lecz jeszcze trudniej – jest wybaczyć czyny przyszłe. Potraficie to zrobić?

“Dzieli nas wielka odległość, nie dlatego żeś nie pomna mej miłości kiedy stoję przed Tobą, ale dlatego ze kochamy sie wiedząc, że los nigdy nie pozwoli nam być razem.”
Inskrypcja na zdjęciu,
z pewnej chińskiej przypowieści.

Opublikowane w: on 30 lipiec, 2007 at 11:41 pm Komentarze (1)
Tags: , , , , , , , , ,

Adres URI TrackBack do wpisu to: http://thesilus.wordpress.com/2007/07/30/fatum-w-doli-przeznaczenia/trackback/

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

Jeden komentarz Leave a comment.

  1. Ech… a Ty znowu, daj sobie spokój bo z nią nie warto.

    Same spostrzeżenia bardzo ciekawe.


Leave a Comment